Akcja ratunkowa TOPR
Schodząc dziś z Kopy Kondrackiej w kierunku Małołączniaka usłyszeliśmy "śmigło". Momentalnie nasunęły się nam czarne myśli. Chwilę później widzieliśmy nad Doliną Gąsienicową wracający z akcji helikopter.
Pogoda jest wyśmienita i sprzyja turystyce górskiej. Martwiliśmy się, że Tatry zabrały ze sobą kolejnego miłośnika gór, być może mierzącego się z Orlą. Jak podaje Tygodnik Podhalański, TOPR odnotował dwie akcje ratunkowe, a jedna z nich dotyczyła osoby, która dostała ataku padaczki w okolicach Czarnego Stawu pod Rysami. Nie mamy jeszcze informacji na temat drugiej interwencji.
Jesteśmy pełni wiary, że obydwa przypadki nie zakończą się tragicznie.
Komentarze
Brak komentarzy.
Musisz być zalogowany, aby dodać własną opinię.


